Wycieczka klas młodszych do Zawoi.

Zawoja, hej Zawoja!

Jesień w pełni, pogoda w kratkę, wieje, mży i coraz zimniej. Jednak żaden deszcz, ani niskie temperatury nie powstrzymały uczniów klas drugich i trzecich przed wyjazdem w góry. Przygoda zaczęła się już w drodze do Zawoi, kiedy całe przedpołudnie spędziliśmy w Marcówce – w Zagrodzie Edukacyjne pana Stanisława, który pokazał nam bacówkę,  warsztat kowala, odkrył przed nami tajniki produkcji prawdziwych oscypków. Własnoręcznie robiliśmy (a później zjedliśmy) moskole, wysłuchaliśmy ciekawych legend, dowiedzieliśmy się , w jaki sposób  harnasie walczyli w górach. Dodatkową atrakcją były żaby i jaszczurki oraz łapanie króliczka. W Zawoi dzięki ścieżce edukacyjnej dowiedzieliśmy się ciekawych rzeczy o faunie i florze okolicy, a później śpiewaliśmy piosenki na pięknej drewnianej scenie. Wieczór umilili nam prawdziwi górale, ucząc nas tańców i piosenek góralskich, było głośno i wesoło.

W drugim dniu wycieczki pogoda nas zaskoczyła, słońce pięknie oświetlało złote jesienne drzewa, które mogliśmy podziwiać w drodze do Szkolnej Klasy na Mokrym Kozubie oraz w Babiogórskim Parku Narodowym. Po południu uczestniczyliśmy w warsztatach „Patchworkowe Cuda”, podczas których każdy wykonał piękną torbę z filcu. Wieczorem przy blasku ogniska bawiliśmy się, biegaliśmy i tańczyliśmy.

W drodze powrotnej do Krakowa również nie zabrakło atrakcji. Zwiedzaliśmy Beskidzkie Centrum Zabawki Drewnianej w Stryszawie, gdzie malowaliśmy drewniane ptaszki. Największą atrakcją były zabawy w parku, w którym mogliśmy się bawić wielkimi zabawkami, huśtawkami, konikami na biegunach. Zmęczeni ale szczęśliwi wróciliśmy do domu, nie możemy się doczekać wiosennego wyjazdu na „zieloną szkołę”.